Emocje, Lifestyle

5 kroków do romantycznej kolacji

10 marca 2015

5 kroków do romantycznej kolacji! Co to będzie, co to będzie?

Mamy scenariusz: romantyczna kolacja. Idźmy za ciosem i nazwijmy ją waszą wspólną pierwszą kolacją u ciebie. Ewidentnie podoba ci się pewna dziewczyna, może byliście już w kinie czy pubie, może w grę wchodziła kolacja albo dłuższy spacer. Życzę ci bardzo dobrze, musisz jednak być świadomy swoich braków, no nie tyle umiejętności, co w ogóle hm braku świadomości. Kobieta na hasło „romantyczna kolacja” widzi sprawę dość jasno, nie bez powodu oglądamy tysiące filmów romantycznych, zasłuchujemy się w balladach i marzymy o perkusiście, tfu, gitarzyście. Chcemy, żeby było miło, wyjątkowo. Masz ze mną dobrze, doceń to. Pozwolę Ci wejść na chwilę do naszego, kobiecego, naiwnego i przesadnie romantycznego świata…

Jeśli myślisz, że nie potrzebujesz tego wpisu to odsyłam Cię do bloga Elizy (fashionelka.pl) i do jej wpisu odnośnie książki „Wszystko co mężczyźni wiedzą o kobietach”.

Jesteś już?:) Dobra, to zaczynamy.

1. Romantyczna kolacja= ty gotujesz

Uwierz mi lub nie, każda z moich koleżanek marzy o tym, aby facet jej coś ugotował. Niech to będzie makaron z prostym sosem pomidorowym, niech to będzie stek albo sałatka. Liczy się to, że ona będzie siedziała  na krześle z lampką wina i zerkała jak krzątasz się po kuchni. Może ci się coś przypalić, może okazać się, że jest to niejadalne- to już nie ważne. Liczy się chęć. A nóż twoja towarzyszka chętnie ci pomoże? 🙂

2. Romantyczna kolacja= nastrój

Jaaa wiem, świeczki, miły zapach, nastrojowa muzyka to banał, ale działa! Pamiętaj, że dziewczyna szykując się na randkę poświęca poniekąd tobie czas. Kąpiel, nowa sukienka, bielizna, czasami wysokie i niekoniecznie wygodne buty. Wszystko po to, żeby wywrzeć na tobie wrażenie. Wyobraź sobie scenę: twoja randka wchodzi do twojego mieszkania ii widzi: sterty ubrań do prania, wątpliwy zapach świeżego powietrza, muzykę pełną wulgaryzmów. Ona, taka piękna, w idealnie skrojonej kiecce od razu będzie chciała uciec! Zadbaj więc o klimat. Serio!:)

Jeśli szukasz odpowiedniej muzyki zajrzyj do Kasi z bloga zapętlone.pl tam znajdziesz mnóstwo dobrej muzyki!

candle-fire-flame-1095

3. Romantyczna kolacja= dobry alkohol

Jak kolacja to wino. Jeśli nie przepadasz za winem to postaw na piwo z dobrego browaru, nie jakieś takie wiesz, zwykłe. Nie mówię, że masz być specjalistą od wina czy piwa. Miej pod ręką np. wino czerwone, półwytrawne i białe. Możesz też postawić na drinki, wbrew pozorom dziewczyny lubią whisky i chętnie się jej napiją.

Może w planach masz jakiś romantyczny film? Krzysiek całkiem dobrze dobrał wina do filmów, zerknij: wiecejluzu.com

4. Romantyczna kolacja= kieliszki

Dobra, masz alkohol? To super. Pomyśl proszę o kieliszkach do wina. Ja wiem, że facet lubi minimalizm i nie przywiązuje wagi do szklanek czy kubków, jednak jak masz wino w lodówce to miej chociaż dwie ładne lampki do jego podania. Plastikowe kubki sprawdzają się tylko w filmach i tylko w momencie wspólnych przeprowadzek i oblewania nowego mieszkania, true.

5. Romantyczna kolacja= temperatura

Ha, wcale nie, nie myśl sobie, nie chodzi o temperaturę uczuć między wami:P Chodzi mi bardziej o tą panującą w domu. Jeśli dziewczyna przyjdzie do Ciebie w cieniutkiej, eleganckiej sukience z dużym dekoltem i na ramiączkach to błagam cię, nie oszczędzaj na ogrzewaniu. Istnieje szansa, że będzie mieć ze sobą marynarkę/sweterek/narzutkę, ale jest nikła szansa, że pod płaszczem będzie tylko sukienka (no, albo bielizna?:P). Ałć! Zapytaj czy temperatura jej odpowiada, jeśli powie że tak, a jej usta zaczną sinieć i z ust podczas oddychania będzie uchodzić para znaczy, że kłamała. Zadbaj o nią, zaoferuj coś do okrycia no albo po prostu ją przytul!:) Może dobrym pomysłem jest też grzane wino? Zostawiam to Twojej decyzji!

No to jak? Planujesz romantyczną kolację w ten weekend? Daj znać o czym jeszcze trzeba pamiętać a co mi wyleciało z głowy:)

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Zostaw komentarz