Bez glutenu

Ciasto Pina Colada

21 maja 2017

Światowy Dzień Pieczenia z Kasią to kolejna okazja, żeby z najbliższymi podzielić się czymś od serca. Ciasto to taka magiczna forma na podziękowanie, czy na przykład przeprosiny. Wiadomo, że przez żołądek do serca, co za tym idzie – warto jest mieć pod ręką jeden sprawdzony przepis. Taki, który zawsze jest dobry! Prosty i zabierający mało czasu, co by można go było zrobić od ręki. Ciasto Pina Colada, które dla Was mam, jest absolutnie na szczycie moich ulubionych ciast. Takich, które zawsze smakują! To ciasto powstało w przypływie chwili, wystarczył jeden telefon, że nie do końca udała się ta randka, która miała być wyjątkowa i że zamiast „zostań moją dziewczyną” moja przyjaciółka usłyszała „zostańmy przyjaciółmi”. Banalne i każda z nas zna to dobrze, uczucie w którym humor poprawi ciasto albo… kolejna randka! 🙂 Tak więc nie czekając długo zabrałam się za pieczenie, żeby babskie plotki były nieco smaczniejsze niż przy selerze i marchewce.

To ciasto ma wszystko, czego potrzebujecie, aby polepszyć sobie nastrój. Mamy owoce, wilgotną i puszystą masę, słodką śmietankę. Aromat kokosu, limonki i migdałów tylko podkreśla niezwykły charakter tego wypieku. Światowy Dzień Pieczenia z Kasią oznaczał dla mnie okazję do upieczenia ciasta dla mojej przyjaciółki, która uwielbia egzotyczne wypieki, a ten jest naprawdę niezwykły! Po niecałych dwóch godzinach Ona zdążyła dotrzeć w wieczornych korkach do mnie, a ja czekałam nie dość, że z kawą, to jeszcze ze świeżym, domowym ciastem i wszystko wydało się jakoś mniej tragiczne. Pamiętajcie, że nie ma lekarstwa na złamane serce, ale kto powiedział, że nie można próbować leczyć się ciastem i bitą śmietaną? 🙂 Koniecznie weźcie się za pieczenie i pamiętajcie, że Światowy Dzień Pieczenia z Kasią, który obchodzimy 21 maja to świetna wymówka do zgrzeszenia… Nawet na diecie! 🙂

Jeśli tylko macie ochotę zamiast mąki gryczanej użyjcie mąki kokosowej, na pewno wzmocni ona aromat ciasta 🙂 Odrobina aromatu migdałowego również świetnie się odnajdzie w wypieku nasączonym limonką i ananasami.

Składniki:

  • 1/2 kostki do pieczenia Kasia
  • szklanka cukru
  • 4 duże jajka
  • 1 limonka
  • ok. szklanka syropu ananasów
  • 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki mąki gryczanej
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ananasy z puszki,
  • dodatkowo: 200ml śmietany 30% + 1 łyżka cukru pudru + wiórki kokosowe oraz płatki migdałów

Kostkę do pieczenia Kasia rozpuszczamy w rondelku na małym ogniu. Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy ostudzoną Kasię, ciągle miksując. Następnie do ciasta dolewamy sok z ananasów, przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę kukurydzianą oraz gryczaną i wiórki kokosowe. Z limonki ścieramy skórkę, wyciskamy z niej sok, dodajemy do ciasta. Nie martwcie się, jeśli Wasze ciasto będzie wyglądać jakby się rozwarstwiło/zważyło – to nie wpływa na jego upieczenie.

Tortownicę o śr. 28 centymetrów wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy do środka masę, a wierzch ciasta obsypujemy pokrojonymi w kostkę kawałkami ananasa (ok. szklanki pokrojonych owoców). Ciasto Pina Colada pieczemy ok. 35-45 minut w 160 stopniach, możecie sprawdzić patyczkiem/widelcem czy jest już upieczone w środku. Ananasy mogą opaść na dno ciasta, są ciężkie, a sama masa przed pieczeniem puszysta – nie martwcie się tym. Po upieczeniu ciasto odstawiamy, aby ostygło. Następnie ubijamy bitą śmietanę z cukrem pudrem, dekorujemy nią wierzch ciasta, który następnie obsypujemy podprażonymi na patelni wiórkami kokosowymi i migdałami. Ciasto przechowujemy w lodówce do 3 dni.

Przeczytaj również

1 komentarz

  • Reply Anusia 21 maja 2017 at 19:22

    Bardzo smakowity kąsek :]

  • Zostaw komentarz