Inne/Konkursy

Konkurs z babeczkami Delecty!

9 marca 2012

Jak widać i ja dałam się wciągnąć z konkurs z Delectą:)
Dlaczego?
Ponieważ nie widzę nic złego w pół produktach!
Moja bliska znajoma nic nie potrafi zrobić w kuchni sama, uwierzcie!
Jada na mieście, nie piecze, nie gotuje. Zero.
Z tym, że ostatnio coś się zmieniło.
Zaczęła kupować babeczki Delecty.
I nawet jej wychodzą:P

Rozumiem, że blogerka nie powinna głośno mówić, 
że zdarza się jej skorzystać z pół produktów, alee
czemu nie?
Jeśli nie mam ochoty wchodzić do kuchni, a K. zachce się czegoś słodkiego
do przegryzienia pudełko z babeczkami jest pod ręką.
Wystarczy wymieszać produkty i upiec.
Nie musimy się o nic więcej martwić.
Idealne na przyjęcie dla dzieci kiedy mogą same pobawić się w kucharzenie,
budyniu w babeczkach nie trzeba gotować więc nikt się nie poparzy…
Smak jest naprawdę dobry! 

Będąc w domu upiekłam jednego dnia 36 babeczek!:)
Zostało mi jeszcze pudełko nadzianych z płatkami czekolady, ale to za parę dni:)

 A teraz… która jest moim faworytem?
Co do konkursu to wszystko widzicie na pierwszym zdjęciu.
Należy zostawić komentarz pod tym postem z odpowiedzią na pytanie,
wybiorę 5 najlepszych odpowiedzi i ich autorzy zostaną nagrodzeni zestawem:

4 smaki Babeczek Nadzianych
– 1 Babeczki Barbie jogurtowe
– 1 Babeczki Moto czekoladowe
– 1 komplet 6 silikonowych papilotek na muffinki

W komentarzu proszę zostawić adres e-mail.
Posta możecie komentować do niedzieli, do godz. 18, po 20 będa wyniki, żebyście smacznie rozpoczęli tydzień:)

Przeczytaj również

42 komentarze

  • Reply Ola 9 marca 2012 at 09:12

    Nadzienie – niespodzianka! 😉

    olus.b@wp.pl

  • Reply Anonymous 9 marca 2012 at 09:17

    Nadzienie – płatki ryżowe z białą czekoladą =)

    m.rzeszutek@op.pl

  • Reply Koper 9 marca 2012 at 09:18

    Babeczki nadziane miłością
    Nadzienie pachnące świeżością
    Babeczki z sercem upieczone
    Kwiatowymi płatkami dopieszczone
    Nadzianie konfiturą z róży
    Szybkie zjedzenie babeczkom wróży 🙂

  • Reply paluina93@o2.pl 9 marca 2012 at 09:22

    Babeczki pieczone z sercem, jasne lub ciemne 🙂
    Nadzienie zawierające jeżynki, malinki i jagódki 😀 myślę że byłyby pyyycha!

  • Reply Lena 9 marca 2012 at 09:27

    Hmm….nadzieniem, które chciałabym zaproponować to MUS Z KIWI:D idealnie komponował, by się ze słodką babeczka czekoladową:D

    pozdrawiam:)

  • Reply Kaś 9 marca 2012 at 09:36

    ja co prawda z gotowych babeczek nie korzystam, bo są po prostu dla mnie za słodkie, ale ogólnie pół produkty nie są złe 🙂
    a że silikonowe foremki kuszą 😀 proponuję nadzienie a la tiramisu, z serkiem mascarpone, czekoladą, kawą…

  • Reply Anonymous 9 marca 2012 at 09:36

    Babeczki z płatkami czekolady i truskawką <3 Najcudowniejszy afrodyzjak pod słońcem :)
    marion27@wp.pl

  • Reply braczo 9 marca 2012 at 09:51

    W zasadzie dobrym pomysłem byłaby chyba taka babeczka z makiem 🙂

  • Reply Paulina 9 marca 2012 at 09:55

    jagódki, jagódki! ja chcę jagódki! 😀

  • Reply Iwona 9 marca 2012 at 09:58

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Reply Iwona 9 marca 2012 at 10:00

    dżem z czarnej porzeczki z białą czekoladą.

    wiszkon@gmail.com

  • Reply Ewa Smaczniutkie.pl 9 marca 2012 at 10:11

    Ja nadziałabym wiśniami z wiśniówki lub rafaello lub snicersem lub owocami
    mango, ananasem, lub kremem toffi 🙂
    smaczniutki.pl@gmail.com

  • Reply Anonymous 9 marca 2012 at 11:38

    Moja idealna babeczka miałaby nadzienie z pralinki Lindor… mmm to musi być pyszne:)
    Pozdrawiam
    linette
    linette14@gmail.com

  • Reply Anonymous 9 marca 2012 at 11:48

    Babeczki nadziane miodem z czekoladą =)

    m.rzeszutek@op.pl

  • Reply Dorota 9 marca 2012 at 11:49

    Dla mnie nadzieniem niech będzie ser gorgonzola wciśnięty w każdą babeczkę i zapieczony z parmezanem…mniam a jeśli chodzi o słodkie babeczki to zdecydowanie kwaskowa wiśnia i słodki krem mascarpone…pyszności:-)

    dolores1264@o2.pl

  • Reply Kasia 9 marca 2012 at 11:59

    Nadzienie – pianka z mleka niesłodzonego skondensowanego zmiksowanego z ulubioną galaretką. Jeśli galaretka będzie czerwona, to w środku babeczki znajdziemy słodka różową chmurkę 🙂 Oczywiście nadziewamy po upieczeniu
    katwak(małpa)o2.pl

  • Reply Russkaya 9 marca 2012 at 12:02

    Siedzi babeczka przy oknie
    i patrzy jak świat w deszczu moknie.
    Tu parasol, tak kałuża, o! i jeszcze kalosze!
    „Słoneczko, wyjdź zza chmurki, tak ładnie Cie proszę…”

    Smutna dziś nasza babeczka od rana,
    i nudzi się okropnie, siedząc tak sama.
    Przydałoby się jakieś towarzystwo,
    by przegonić stąd smutek i lenistwo.

    Myśli babeczka: „Może bym tu kogoś zaprosiła?
    Ciastem czekoladowym i herbatką ugościła?”
    Bierze do rąk książkę z telefonami
    i czyta imiona pod numerami.

    „Może dżemik wiśniowy by do mnie wpadł?
    O nie…toż ostatnio cały tort mi zjadł!
    Kogo my tu mamy… O! Kremik waniliowy!
    Wszak z nim fascynujące są każde rozmowy.

    Są tu też malinki i truskawki
    (moje psiapsiółki ze szkolnej ławki).
    Może któraś Pani Czekolada?
    Lecz jaka z nich się nada?
    Gorzka, mleczna, czy może biała?
    Dryndnę po wszystkie, wybór będę miała.

    Czy Pan Budyń będzie miał chętkę na odwiedziny?
    Wszak nie należę do jego rodziny…
    Wiem! Koniecznie zadzwonię po jagódki!
    Te wesołe maleństwo na pewno rozgonią me smutki.

    Może przydałby się ciut soku z cytryny?
    Czy lepiej oszczędzić gościom tej nietęgiej miny?

    Mam pomysł! Niech przyjdzie i krem karmelowy!
    Jemu nie odmówię, o nie, nie ma mowy 😉

    To zadzwonię i po jabłka, morele i banany!
    Tyle gości! Gdzie ja ich pomieszczę, o rany!”

    Przyszli wszyscy, uśmiechnięci i radośni.
    Niech i u babeczki na buzi uśmiech dziś zagości 🙂

    ***
    od autorki: „żenua, ale musiałam dać upust fantazji ;P błagam o wybaczenie i niezbyt głośne wyśmianie mego..ekhm..talentu… 😀 „

    dzismamochotena@onet.eu

  • Reply Ania 9 marca 2012 at 12:05

    Mi się marzą babeczki z nadzieniem z serka i musu truskawkowego. Już sobie wyobrażam to połączenie smaków: śmietankowy serek, słodkie truskawki i mięciutka babeczka… Marzenie!

  • Reply Dzikowiec 9 marca 2012 at 12:38

    Moim ulubionym nadzieniem do babeczek jest masa krówkowa – rozpływająca się w ustach! Najlepiej do każdej babeczki włożyć połowę krówki, po upieczeniu będzie idealnie rozpuszczona i przepysznie skomponuje się z babeczką.

    marikac1@wp.pl

  • Reply mollisia 9 marca 2012 at 12:55

    Nadzienie do babeczki? Mus z mango! Oczywiście mango musi być bardzo dojrzałe i drobniutko pokrojone, by dało się zmiksować. Ewentualnie trochę podpiec – zmięknie 🙂 Mango ma wyrazisty smak i jest orzeźwiające, więc w sam raz na nadchodzącą – mam nadzieję – wiosnę 😉

    pozdrawiam,
    mollisia

    mollisia@gazeta.pl

  • Reply klumix 9 marca 2012 at 13:39

    nadzienie do babeczek to pokruszone prince polo lub snikers pokrojony w kawałeczki, a karmel podczas pieczenia sie rozpuści..hmmm pychotka 😉
    klumix@gazeta.pl

  • Reply marielle 9 marca 2012 at 14:38

    marzy mi się czekoladowa babeczka, która po rozgryzieniu ukazałaby płynne, miętowe nadzienie… mmm, pycha!

  • Reply marielle 9 marca 2012 at 14:39

    mój e-mail: marielle@vp.pl

  • Reply Justin&Dorothy 9 marca 2012 at 14:42

    Nasza propozycja to serek mascarpone wymieszany z nutellą dodatkowo do masy pokruszone wafle orzechowe i zmielone orzechy laskowe :). Mmm… można się rozmażyć 🙂

    Justin&Dorothy
    domowe-wypieki1@wp.pl

  • Reply DD 9 marca 2012 at 15:17

    A ja mam dwie propozycje:) Jedna mojego upartego TŻ, który jak zobaczył ten konkurs to powiedział, że Jego pomysł musi znaleźć się tu koniecznie (no strasznie lubi wszystkie babeczki:D dobrze że tylko w formie wypiekanej:D ) Cudowałam już przeróżne, żeby tylko ponownie sprawić mu radość, ale tym razem postawił mi poważne wyzwanie. Mianowicie…Babeczki z orzeszkiem w środku! Zdaje sobie sprawę z tego, że jest to strasznie czasochłonna misja, jednak Jego nieustanne przekonania pod tytułem : „mięciutkie ciasto a w środku twarda chrupiąca niespodzianka” są na tyle intensywne, że na pewno wykonam je do Wielkanocy!:) Żeby jednak uściślić o jakie orzeszki chodzi, najlepiej będzie pokazać zdjęcie. Posiłkuję się zatem wyszukiwarką Google: http://www.google.pl/search?q=orzeszki&hl=pl&rlz=1C1AVSA_enPL424PL424&prmd=imvnse&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=QCVWT5i2JYjhtQa-xpj6Bg&ved=0CDUQsAQ&biw=1138&bih=564
    Orzeszki te dają ogromne pole możliwości. Od lejącego, karmelowego wnętrza, przez budyniową delikatną masę, aż po moje ulubione nadzienie z mleka w proszku, kakao i koniecznie pokruszonych orzechów. Mmmm, poezja! Im bardziej się na ten temat rozpisuję, tym mocniej wierzę, że rzeczywiście ta chrupiąca skórka z pysznym nadzieniem może być jeszcze lepsza, jeśli obrośnie puszystym biszkoptowym ciastem! Albo patrząc na to z drugiej strony: ta pyszna puszysta babeczka może być pyszna, jeśli jej środek będzie stanowił chrupiący orzeszek-niespodzianka. Dając się ponieść fantazji możemy nawet stworzyć babeczki zielone- dodając barwnika lub syropu miętowego. To będą babeczki zwiastujące wiosnę. Więc zapraszam razem ze mną na wycieczkę po lesie, w którym trawę stanowią zielone babeczki, a w wesoło powiewających na letnim wietrze źdźbłach chowają się orzeszki tak chętnie szukane przez wiewiórki
    Druga propozycja to coś, co zastąpi mi smak niedostępnych w Polsce m&m’s z precelkami w środku. Wręcz przepadam za słono-słodkimi połączeniami. Najprostszym rozwiązaniem by zaspokoić moje kubki smakowe są słone paluszki maczane w Nutelli. Ale dlaczego by nie wypróbować takiego połączenia właśnie w babeczkach?? Przykrywamy dno papilotki odrobiną ciasta na babeczki, kładziemy precelka, dokładamy kostkę ulubionej czekolady i zalewamy resztą babeczkowego ciasta. Pieczemy zgodnie z naszym sprawdzonym przepisem z drobną modyfikacją: 5 minut przed wyjęciem każdą babeczkę zwieńczamy zwykłym czekoladowym lub też nadzianych orzechem M&M’sem. Mogą być także popularne „Lentilki”. Podpiekamy ostatnie 5 minut i zajadamy. Dla mnie jest to idealne połączenie smaków. A kolorowy akcent na wierzchu babeczek może być fajnym pomysłem także na dziecięce przyjęcia. Czekam na więcej zgłoszeń i chętnie czytam pomysły moich „konkurentek”, pewnie wykorzystam niejeden z nich więc życzę wszystkim powodzenia:)
    Pozdrawiam, DD

  • Reply Zakamarki mojej kuchni 9 marca 2012 at 15:18

    Dostałam wczoraj „bombonierkę” z pysznymi nadziewanymi czekoladkami.Istne cudo i jest ich tak dużo….Pyszna gorzka czekolada,kremowe różnorodne smakowo nadzienie:karmel,orzech,migdał,kokos…..I nagle narodził się pomysł. Może by je włożyć do babeczek? Co z tego wyniknie? Myślę ,że……. rozkosz w ustach.Nie,nie myślę ,jestem tego pewna.

  • Reply Elexis 9 marca 2012 at 16:36

    A ja moją babeczkę nadziałabym ogromną truskawką, z której wydrążyłabym środek i napełniła ją nutellą. Dzięki temu po przegryzieniu takiej babeczki idealnie komponowałby się smak nutelli i truskawki, czyli chyba najpyszniejsze połączenie jakie może być:)

    olciuwa@wp.pl

  • Reply Dusia 9 marca 2012 at 16:57

    Pewnie, ze nie ma w tym nic złego. moje pierwsze muffiny powstaly z takiego pol produktu.
    ja bym nadziala piankamo marshmallows 🙂 a moj paweł podpowiada że nadziałby princepolo.
    klaudia.sroczynska@gmail.com

  • Reply panna_ce 9 marca 2012 at 16:58

    Moja babeczka byłaby taka jak ja- czekoladowa czyli słodka z zewnątrz a w środku zaskakująca; nadziana musem pomarańczowym z chilii. Trochę słodko, trochę kwaśno i na dodatek pikantnie. Cała ja 😉

    sylwja1@o2.pl

    • Reply Anonymous 9 marca 2012 at 18:22

      nadzienie kokosowe,ewentualnie krem czekoladowy z lentilkami czekoladowymi ,fajne dla dzieci pozdrawiam,Maja 38.

      Marzena_john@interia.pl

  • Reply od-kuchni 9 marca 2012 at 18:57

    A gdyby tak nadziać babeczkę masą makową?

  • Reply precelia@wp.pl 9 marca 2012 at 19:17

    A może nadzienie z ręcznie robionych pralin- zrobionych z nutelli, orzechów laskowych i wafli bez polewy.
    A na słono proponuję muffinki z pieczarkami, szynką i serem.
    precelia@wp.pl

  • Reply Siaśka 9 marca 2012 at 19:50

    oczywiście masło orzechowe… z kawałkami orzeszków, ale żeby nie było nudno… to niech będą dwu smakowe i dodajmy masę kokosową… kokos i masło orzechowe świetnie się komponują… ahhh rozpływam się. Z każdym gryzem jesteś bliżej nieba i chcesz więcej.
    ssiaskaa@gmail.com

  • Reply Anonymous 9 marca 2012 at 21:08

    Nadzienie:
    – dżem z karmelem
    – toffi z wiórkami kokosowymi
    – marmolada jabłkowa z cynamonem
    – budyń śmietankowy albo waniliowy z jagodami
    – kasza manna z syropem truskawkowym

    m.rzeszutek@op.pl

  • Reply Nieśka 10 marca 2012 at 08:30

    Ja bym nadziała babeczkę piankami marshmallows i zobaczyła, co z tego wyjdzie:)

  • Reply Sue 10 marca 2012 at 14:53

    Babeczka z masą różaną… i już ślina leci. 🙂

    suelilyo@gmail.com

  • Reply Anonymous 10 marca 2012 at 14:57

    Moje nadzienie do babeczek zależałoby od pory roku:

    Wiosną: babeczki powinny być nadziane zapachem świeżej trawy, obrazem kwitnących kwiatów i klimatem Świąt wielkanocnych.

    Latem: najlepsze by były ze złocistym słońcem, szumiącym ciepłym morzem i wesołymi wakacjami.

    Jesienią: nadziane kolorami drzew, jesiennym deszczem i owocnym laniem wosku 🙂

    Zimą: puszystym, białym śniegiem, przenikającym mrozem i świąteczno-noworocznym wypoczynkiem.

    Takie babeczki można jeść ze smakiem!

    m_wilq@wp.pl

  • Reply Anonymous 10 marca 2012 at 15:03

    Babeczki z nadzieniem orzechowo-pistacjowym z białą czekoladą i truskawką 🙂

    ksoch@poczta.onet.pl

  • Reply Marta 10 marca 2012 at 17:05

    Uwielbiam niebanalne rozwiązania, kocham wyzwania!:)Moje pyszne i orzeźwiające propozycje:
    <3 babeczki z nadzieniem czekoladowo- miętowym,
    <3 z kremem lemon curd ( mocno cytrynowy krem).
    Pozdrawiam!:)
    martensik91@gmail.com

  • Reply a dupa rośnie 10 marca 2012 at 21:31

    Lubię łączyć słodkie z ostrym i dlatego proponuję babeczki z musem truskawkowym oraz pieprzem, oblane mleczną czekoladą i udekorowane kolorowymi ziarenkami pieprzu…coś niesamowitego dla podniebienia!:-)

  • Reply Dominika Kądziela 11 marca 2012 at 12:49

    czekoladowe babeczki nadziane czekoladą z chili Lindt’a! 🙂 To było by super 😀

    dikadziela@gmail.com

  • Reply Anonymous 11 marca 2012 at 15:48

    Ja babeczki zawsze piekę dla kogoś, nigdy dla siebie… Dlatego nadziewam je tym, co pasuje do obdarowywanej przeze mnie osoby.

    Dla melancholijnej: konfiturą z płatków róż i skórą cytrynową.
    Dla energicznego: dżemem z gorzkich pomarańczy z ekstraktem miętowym.
    Dla dietującej: białym serem z suszonymi śliwkami.
    Dla nowatora: posiekanym kiwi z czerwonym pieprzem.
    Dla smutasa: masą z nutelli, mascarpone i siekanych orzechów.

    Dzięki takim nadzieniom wiem, że każda babeczka będzie udanym prezentem 🙂

    Pozdrawiam,
    Agata
    agatawiencis@o2.pl

  • Zostaw komentarz