Zdrowa dieta

Poczuj smak wolności!

12 września 2014

DSC_2619~2     Poczuj smak wolności. Zapamiętajcie to hasło!:)

Ostatni weekend spędziłam razem z Mamą w Serocku, w hotelu Narvill, do którego dostałam zaproszenie od marki Nestea. Ucieszyłam się tym bardziej, gdy zobaczyłam szczegółowy plan wyjazdu- nikt nie każe mi gotować! Nie było tam nic o warsztatach kulinarnych, gotowaniu. Była natomiast informacja o warsztatach coachingowych work life balance, które poprowadzić miała dr Agnieszka Kozak. Tak się składało, że moja Mama i tak miała mnie odwiedzić w Warszawie więc to Ona była moją osobą towarzyszącą. Taki wyjazd był nam obu potrzebny- spokój, odprężenie, pyszne jedzenie, mili ludzie i naprawdę ciekawy temat wyjazdu.

Nestea zadbała o to, aby każdy z nas mógł się poczuć wolnym!:)

DSC_2596Sam hotel umiejscowiony jest godzinę drogi od Warszawy. Jest tam cicho, dużo zieleni i drzew, a także atrakcji dla dzieci. Po schodkach z terenu hotelu możemy dostać się nad rzekę.Owszem, było mnóstwo ludzi, bo to w końcu weekend, ale i dla nas miejsca starczyło. Spotkanie zaczęliśmy od pysznego lunchu, na którego widok aż się ślinię!:)work life balance work life balance-2 work life balance-3Następnie przeszliśmy do jednej z sal, by wysłuchać dr Kozak i zastanowić się nad swoim życiem. Te ćwiczenia były bardzo pouczające, taki czas aby zastanowić się nad swoim życiem, nad tym co robimy, co nam się podoba i jak należy to zmienić.

DSC_2598Co najbardziej utkwiło mi w pamięci z tych warsztatów? Zdanie „Bądź dla siebie dobry!”. Jak my o siebie nie zadbamy, to kto ma to zrobić? Czas przestać się zastanawiać nad zmianami tylko zacząć coś zmieniać, zacząć działać. Musimy wziąć odpowiedzialność za swoje życie i postępować tak, aby chciało nam się nim żyć. Po prostu:) Po tych ćwiczeniach udaliśmy się na pyszną kolację serwowaną przez Witka Iwańskiego, którego dania i sposób ich podania są na najwyższym, światowym poziomie. Było pysznie!

work life balance-4 work life balance-5 work life balance-6Zajadaliśmy się zupą z raków, turbota gotowanego w maśle z zielonym risotto a na deser były lody z palonego masła <3 Absolutna uczta dla podniebienia. Drugi dzień minął nam na zabiegach spa, saunie i odprężeniu, w południe wyruszyliśmy już w drogę powrotną do Warszawy.

Wyjazd był świetny, czas spędzony z Mamą niezapomniany:) Nestea, dzięki wielkie!

DSC03845

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Zostaw komentarz