Emocje

Ty się, dziewczyno, szanuj.

14 grudnia 2016

Nie mam czasu, zamiast teraz pracować po godzinach, po tej kawie i gofrze z dżemem truskawkowym, którego zjadłam będąc w modnej kawiarni muszę Ci na szybko coś napisać, żeby przypadkiem wszechogarniający świąteczny klimat słodkich romantycznych komedii nie przyćmił twojego osądu, tak twojego.
Twoje pragnienia są ważne.
To, co myślisz jest ważne.
To, czego chcesz jest ważne.
To, że myślisz za dużo i analizujesz jest ważne.

Masz prawo to robić.
Masz prawo żyć w zgodzie ze swoim sumieniem, sercem, pochwą.
Masz prawo powiedzieć „nie, już cię nie chcę, bo nie pachniesz jak kiedyś i przy tobie nie czuję się jak w domu”.
Masz prawo powiedzieć „uwielbiam cię, ale nie mogę dłużej się starać za dwoje”.
Masz prawo wyszeptać „bardzo cię kocham, zostań”.
Masz prawo płakać patrząc, gdy on do dużej torby pakuje swój krem do twarzy i krem do rąk, który mu kupiłaś.
Masz prawo próbować zapić smutek, zapalić papierosa na odprężenie.
Masz prawo nie chcieć go więcej widzieć, a potem krzyczeć proszę wróć.

Pamiętaj, że to co czujesz powinno być dla ciebie najważniejsze. Że nie zawsze wyjdzie ci z tym chłopcem miłość, ale na koncert możecie razem pójść. Że ten, co posprzątał kiedyś i kupił kwiaty może nie chcieć już wrócić na drugi dzień.

Nie masz prawa nikogo zmieniać.
Nie masz prawa zmuszać, wymuszać.
Nie szantażuj, nie manipuluj.
Nie kochaj za dwoje, nie kochaj na siłę.
Nie próbuj nikogo na siłę uszczęśliwić.

Ł. powiedział mi dziś brutalną prawdę, pewnie o niej nie pamiętasz. Nie ten, to następny. Szanujmy się i dokonujmy wyborów. Może nie zawsze łatwych, ale zawsze tych, które przyniosą odrobinę ukojenia i oddechu.
Nie można żyć na czyjeś podobieństwo. Masz prawo zrezygnować, mimo, że uwielbiasz to wszystko, co ci daje. Jeśli nie daje ci poczucia bezpieczeństwa i w jego oczach nie ma tych światełek, a w brzuchu zamiast motyli słychać tylko burczenie to proszę, porozmawiaj z nim.

Przeczytaj również

1 komentarz

  • Reply ka 19 grudnia 2016 at 20:47

    aż się uśmiechnęłam, bo lubię jak teksty mają moc trafiania „akurat w tym momencie, akurat w ten czuły punkt” i trochę robią nam z życia film. a to już porządny dowód na to, że dobrze zrobiłaś klikając „publikuj”!

  • Zostaw komentarz