FIlm, Kultura

Najlepsze seriale #2

25 lutego 2015

Najlepsze seriale część druga:) Skoro pierwsza przyjęła się tak dobrze to trzeba kontynuować ten cykl. Dziś tak, jak ostatnio seriale kryminalne. Jeśli nie mieliście okazji poczytać o serialach z pierwszego zestawienia to zapraszam: najlepsze seriale #1.

1. Hannibal– serial zaczyna się od przedstawienia niejakiego Will’a Grahama (Hugh Dancy), który pomaga FBI łapać morderców. Ma on niezwykłą umiejętność wcielania się w osobę, która dopuściła się zbrodni. Takie działanie jest bardzo wyczerpujące i jego przełożony Jack Crawford (już niestety podstarzały Laurence Fishburne) zaleca Willowi pójście na terapię do… dr Hannibala Lectera (w tej pasjonującej roli Mads Mikkelsen).

Przyznam szczerze, że niektóre sceny wzbudzają skrajne emocje. Serial ma jednak wspaniały, mroczny klimat, który tylko potęguje doznania podczas oglądania:) Dania przyrządzane przez dr Lectera są absolutnie mistrzowskie i pewnie gdybyśmy mieli pewność, że nie zjadamy właśnie jakiegoś pana to byśmy się mogli na nie skusić:)

Bones_1

2. Bones– czyli kości. Każdy odcinek jest odrębną historią z wyjątkiem wątków seryjnych morderców. Główna bohaterka- Dr Temperance ‚Bones’ Brennan  jest antropologiem. Razem z innymi pracownikami Jeffersonian Institution rozwiązuje zagadki kryminalne i dochodzi do tego w jaki sposób dana osoba została zamordowana. W wolnym czasie pisze powieści kryminalne. We wszystkich działaniach towarzyszy jej przystojny agent FBI Seeley Booth.

Serial wciąga w momencie akceptacji wszystko wiedzącej Bones:) Jeśli przebrnie się przez początek 1 serii będzie tylko lepiej, chociaż muszę stwierdzić, że niektóre wątki miłosne mogłyby być w serialu mniej ukazywane. Obecnie oglądam na bieżąco serię 9 i powiem szczerze, że oglądam z przyzwyczajenia. I wzdycham chwilami do niektórych stażystów pani Brennan:) Warto zwrócić uwagę na dr Hodginsa (T.J. Thyne) – świetna rola!:)

the-following

3. The Following- wow, to jest naprawdę coś! Kevin Bacon, którego absolutnie uwielbiam wciela się w rolę agenta FBI Ryan’a Hardy’ego- ściga on seryjnego mordercę, którego wsadził kiedyś za kratki. Czarujący James Purefoy w roli Joe’a Carolla.

Ciekawy temat, bardzo utrapiony Kevin i całkiem zgrabnie poprowadzona akcja w 1 serii. Mamy tu motyw sekty, kultu, a wszystkim tym kieruje wykładowca literatury. Obecnie emitowana jest druga seria więc zdążycie nadrobić i być na bieżąco:) Przymknijcie czasem oko na głupotę FBI- widocznie tak musi być 🙂

The-Blacklist-__

4. The Blacklist- Czarna lista. Raymond Reddington (James Spader) to jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców na świecie. W pierwszym odcinku The Blacklist oddaje się on w ręce FBI i obiecuje pomóc w dorwaniu innych poszukiwanych osób z tzw. czarnej listy. Ma jeden warunek- chce współpracować z dziewczyną, która dopiero rozpoczyna swą karierę w policji- Elizabeth Keen.

Serial oglądam tylko i wyłącznie dla Jamesa Spadera, który moim zdaniem trzyma cały serial. Jako że jestem z oglądaniem na bieżąco powiem Wam, że główny wątek miłosny ciekawie się rozwija i warto się temu przyjrzeć (mam na myśli Elizabeth i Toma).

To, co Wam dziś pokazałam to naprawdę dobre kino, no może Bones trochę odbiega od normy w ostatnich sezonach, ale pierwsze 3-4 spokojnie warto obejrzeć. Lubicie Hannibala? Wpadlibyście do niego na kolację? :>

Przeczytaj również

4 komentarze

  • Reply Bartek Garnuch 31 marca 2015 at 11:06

    Suits. Zawsze Suits.

    A potem mogę wyliczać… 🙂

    • Reply Paulina Hofman 2 kwietnia 2015 at 11:51

      Suits <3
      #byćjakDonna

      Wyliczaj dalej zatem 🙂 Ja nie mogę się przekonać do rozpoczęcia Orange is the new black i Breaking Bad…

      • Reply Bartek Garnuch 2 kwietnia 2015 at 11:58

        Breaking Bad zdecydowanie nie – pierwszy sezon tak mnie wynudził, że mam dość. A podobno fajnie jest od 3-go, więc jednak podziękuję. Tak samo ja nie trawię TWD- od 3go sezonu jet to najbardziej przereklamowany serial ever.

        Trochę z tonu spuścili też Vikingowie,albo raczej poszli w nie tą stronę którą chciałem, ale i tak jest spoko. O HoC nie musze mówić – klasa sama w sobie.

        Skins mi się podobało, mimo, że trochę gimbazjalne. Ale niech będzie. Dexter (ale pierwsze 4 sezony), Sons of Anarchy zdecydowanie, totalnie tak. Sherlock, Hannibal, The Killing.

        No, to na tyle póki co. Teraz szukam czegoś nowego i nic do głowy nie wpada ;/

    Zostaw komentarz